S. Milagros Urrutia, pochodząca z Nawarry, ale bardzo utożsamiana z Indiami, gdzie spędziła większość swojego życia zakonnego. Siostry, które ją znają, określają ją jako wielką misjonarkę, prostą, braterską, zawsze gotową do pójścia tam, gdzie była potrzebna, z wielką zdolnością przystosowania się do kultury, zwyczajów, gastronomii, zawsze wdzięczna za wszystko, co otrzymuje. Jako misjonarz karmelitanki rozwinęła swoją misję w prowincji „San Francisco Javier” w Indiach. Kobieta z wielkim powołaniem misjonarskim, bardzo jej oddana, z zawodu pielęgniarka pracowała w Szpitalu Trędowatym w Gujeracie, ale zapał misyjny, który panuje w środku, pozwolił jej udać się do nowej fundacji Dandhuka, miejsca, w którym nie, nie było chrześcijan i zawsze gotowych do ewangelizacji. Po przejściu na emeryturę była w zespole formacyjnym nowicjatu i pomagała seminarzystom we wszystkim, czego potrzebowali, będąc dla nich jak matka. Musiała bardzo się postarać, aby nauczyć się języka Gujerati, ale też się nie wahała… jest wierną córką Francisco Palau i wie, że zawsze idzie „Tam, gdzie wzywa ją chwała Boża”. Gdziekolwiek przeszła, zostawiła ślad dobroci, kobiety Bożej. Wszyscy czule ją wspominają. Posłuchajmy świadectwa tego wielkiego misjonarza. Dziękuję Siostro Milagros !! Za wasze hojne oddanie i świadectwo pełnoprawnego karmelitańskiego misjonarza.